Zwyczaje

Powitanie pary młodej chlebem i solą

Jednym ze stałych elementów polskiej tradycji ślubnej jest powitanie młodej pary chlebem i solą – tradycja ta sięga dawnych czasów, a jej główną funkcją ma być wróżba dobrobytu, która powinna towarzyszyć parze młodej przez całe życie.

Powitanie pary młodej chlebem i solą

Witanie chlebem i solą – jakie ma znaczenie?

Powitanie chlebem i solą jako zwyczaj pochodzi z czasów, gdy wesela organizowane były zwykle w domu panny młodej. Obyczaj nakazywał, by po kościelnej ceremonii zaślubin goście witali nowożeńców na progu domostwa, w którym odbywać miała się zabawa. Chleb i sól występowały w tej tradycji zależnie od regionu – w Wielkopolsce państwo młodzi mieli okazać poszanowanie dla tych darów przez przyłożenie sobie ich na chwilę do serca, na Podhalu podarunki te przyjmowała panna młoda, jako strażniczka domowego ogniska, natomiast w niektórych częściach kraju świeżo upieczonych małżonków posypywano solą.

Zobacz teżBłogosławieństwo Pary Młodej – jak powinno przebiegać?

Dlaczego właśnie chleb i sól są głównymi elementami powitania państwa młodych?

Sól przez wieki uznawana była za istotny składnik codziennego pokarmu. Czasów pogańskich sięga przekonanie o potężnej ochronnej mocy soli – z tego właśnie powodu w niektórych rejonach Polski sól sypie się na parę młodą, by ustrzec ich przez złymi mocami.

Prócz magicznych zastosowań sól zachowała się w świadomości ludzi jako gwarancja dobrobytu, a przyczyna tego wydawać może się w dzisiejszych czasach wyjątkowo prozaiczna – sól od dawien dawna bowiem służyła jako naturalny konserwant, dzięki niej możliwe było długotrwałe przechowywanie mięsa i innych produktów żywnościowych, często używano jej również jako środka dezynfekującego.

Chleb, podobnie jak sól, rozumiany jest jako podstawowy składnik żywieniowy. Choć w różnych częściach świata występuje w nieco innych formach (placków czy bochenków), wszędzie rozumiany jest jako powszedni, czyli podstawowy, zwyczajny, codzienny posiłek, bez którego życie jest znacznie utrudnione.

W tradycji weselnej, w trakcie powitania państwa młodych, kawałek chleba trzyma matka panny młodej, matka chrzestna lub inna, blisko spokrewniona kobieta. Wiąże się to z przekazaniem atrybutu ogniska domowego, naznaczeniem nowej gospodyni i żywicielki domu.

Powitanie młodej pary chlebem i solą – jak powinno przebiegać?

Obecnie wesela coraz częściej urządzane są przez domy weselne lub restauracje. Nie oznacza to jednak wcale, że zwyczaj ten zanika – w wielu przypadkach oferta lokalu, w którym organizowane jest wesele zawiera już w sobie organizację tego tradycyjnego powitania nowożeńców.

Chlebem wita matka panny młodej lub – jeżeli jest taka konieczność – inna, spokrewniona kobieta, choć ostatnio coraz częściej para młoda witana jest przez rodziców stojących wspólnie. Nowożeńcy powinni zostać powitani słowami:

Witamy Was chlebem i solą, aby Wam chleba i soli nigdy w życiu nie zabrakło

To bezpośrednio pokazuje, jaka intencja przyświeca owemu wydarzeniu – życzenie dobrobytu nowożeńcom. Po wygłoszeniu tych słów państwo młodzi otrzymują od rodziców (lub ułamują) kawałki chleba, które muszą obtoczyć w odrobinie soli i zjeść.

Zobacz teżPodziękowania dla rodziców – jak i kiedy je zrobić, co wręczyć rodzicom?

Kieliszki wódki

Kolejnym elementem zwyczaju – dziś już rozbitym na dwie części lub skróconym – jest poczęstowanie państwa młodych kieliszkami wódki, które następnie powinni oni rzucić za siebie. Zbicie kieliszków symbolizować ma szczęście w małżeństwie.

W niektórych regionach moment przed rzuceniem kieliszków uzupełniony jest o kolejną wróżbę. Nowożeńcom zaoferować można kieliszek wódki i kieliszek wody – jeżeli w ręce panny młodej trafi kieliszek wódki, oznacza to, że to ona będzie sprawowała władzę w domu. Zwyczaj tłuczenia kieliszków częściej niż zwyczaj powitania pary młodej chlebem i solą, praktykowany jest w lokalach i domach weselnych – niekiedy wódkę zastępuje też szampan.

Powitanie młodej pary chlebem i solą – tekst

Mama panny młodej lub rodzice zadają pytanie: Panno młoda, co wybierasz? Chleb, sól czy pana młodego?

Panna młoda powinna odpowiedzieć wówczas:

Wybieram chleb, sól i pana młodego żeby zarabiał na niego, lub, w innej wersji: wybieram pana młodego, chleba i soli dorobimy się powoli.

W dzisiejszych czasach to pytanie i odpowiedź może wydać się nieco nie na miejscu, ale warto pamiętać, że głównym celem jest życzenie nowożeńcom wszelkiej pomyślności i życia w udanym związku małżeńskim. Pojawienie się tego elementu zwyczaju nie niesie za sobą złych intencji – jak każda tradycja, sięga on dawnych czasów, a więc i dawniejszego rozumienia podziału obowiązków w domu i dobrobytu.

Jaki chleb będzie odpowiedni na powitanie młodych?

Wiele piekarni oferuje specjalny, dedykowany chleb, idealny na taką okazję, jest formowany w kształt tradycyjnego bochenka. Chleb taki często jest specjalnie dekorowany, np. warkoczem czy elementami w kształcie koronki, co podkreśla słowiańskie pochodzenie tego zwyczaju.

Zaopatrzeni w chleb, sól możemy kupić w dowolnym sklepie lub wykorzystać tę, którą mamy w domu. Dawniej jednak sól nie była tak dostępna jak dziś, była towarem wręcz luksusowym i zakup nawet niewielkiej ilości był dla wielu biedniejszych rodzin prawdziwym wyzwaniem.

To niejako tłumaczy, skąd pytanie: „panno młoda, co wybierasz – chleb, sól, czy pana młodego?”. Wybór pana młodego to wiara w miłość i powodzenie nowego związku, a „chleba i soli dorobimy się powoli”.

Powitanie chlebem i solą to polska tradycja, nie spotykana za granicą

Powitanie młodej pary chlebem i solą jest jednym z tych zwyczajów, które wyróżniają polskie wesela na tle całego świata. Wywodzą się one z rytuałów ludowych, posiadają duży ładunek społecznych przekonań i odniesień do czasów, w których powstały. Pamiętajmy jednak, że wybór elementów zwyczajowych, które obecne będą na weselu, należy przede wszystkim do państwa młodych.

Tagi: